Niewytresowani

Różne drogi nas prowadzą,
lecz nie każdą łatwo przejść,
kiedy na niej ktoś zostawił,
to, co wszyscy mamy gdzieś.

Szła raz drogą tą paniusia.
Szedł raz panicz, co się smucił.
Pani piesek krzaczek oblał,
a Panicza - balast zrzucił.

Ręka Pańska zbyt szlachetna.
Schylić się też nie wypada.
Lepiej problem swej kultury
pozostawić u sąsiada.

Wielkomiejskich elit grona,
małowiejski Pan i Pani
wyuczeni w zacnych szkołach
prostych nauk nie zyskali.

Ręka Pańska zbyt szlachetna.
Schylić się też nie wypada.
Lepiej problem swej kultury
pozostawić u sąsiada.

Wonią kwiatów dawniej białych
delektować się w ogrodzie
nie chcą sami, lecz sąsiadom
każą w gnoju żyć i smrodzie.

Ręka Pańska zbyt szlachetna.
Schylić się też nie wypada.
Lepiej problem swej kultury
pozostawić u sąsiada.