Dwie połowy

W jednym z barów w centrum miasta
rzecz się działa dosyć rzadka,
bo tam barman smaki różne
umiał zamknąć w formie jabłka.

Jeden klient gin z tonikiem
miał w pół jabłka rozdzielony.
Drugi colę z whisky zjadał
czym był wielce zachwycony.

Sławą miejsca przyciągnięty
jeden człowiek dosyć cwany
zechciał sprawdzić fach barmana
prosząc o smak wyszukany.

Młodej pipki chciał skosztować,
lecz barmana tym nie zdziwił.
Ten nie kazał długo czekać.
Klient jabłko jadł po chwili.

Kiedy zęby swe zanurzył
w jabłku właśnie mu podanym
smak okropny w ustach poczuł
i w szał popadł niesłychany.

"Co ty sobie jaja robisz?
Daje gównem, nie pipuszką!"

"Drogi panie, bez obawy.
Niech obróci pan jabłuszko".