Wróbel

Jechał szybko boczną drogą
kolarz swym rowerem,
kiedy nagle w kask go trafił
frunący wróbelek.

Przerażony rowerzysta
podniósł go z ulicy
i czym prędzej ranne zwierzę
zawiózł do lecznicy.

Weterynarz je wyleczył,
lecz w śpiączce zostawił
na dni kilka odpoczynku,
gdyż wróbel był słaby.

Kolarz zabrał go do domu,
Nie chciał go porzucić.
Włożył w klatkę, dbał i czekał
aż się ptak ocuci.

Wróbel zbudził się, pomyślał,
że kolarza zabił,
skoro ktoś go po zderzeniu
w kraty twarde wsadził.