Wiek krótki
W starym parku na ławeczce
siedział jeszcze starszy pan.
W jego oczach mieszkał smutek
a twarz jego mokła w łzach.
Ktoś z przechodniów się zlitował,
ogrom smutku chciał złagodzić.
Badał więc u pana tego,
co tak wielką rozpacz rodzi.
Jak się wkrótce okazało,
żonę młodą ma i chętną,
w brud pieniędzy, dom ogromny,
firmę znaną oraz wielką.
Rzekłbyś: "wszystko idealne!"
Jednak wciąż go jedno nęka -
jak do domu swego trafić -
tego nie wie, nie pamięta.