Biwak
Biwak
Na spacerze przez las gesty
grupę mężczyzn z Ameryki
napadł wielki niedźwiedź grizly -
groźny, wściekły oraz dziki.
Uciekając przed zwierzęciem
na brzeg rzeki prędko wbiegli.
Ruskim biwak rozwalili,
czego prawie nie spostrzegli.
Ci natomiast w swej wściekłości,
gdy bałagan zobaczyli
bez namysłu z wolą zemsty
biegiem w stronę ich ruszyli.
Gdy dopadli już złoczyńców
łomot im spuścili wielki.
Nosy pięścią rozwalając.
A na głowach ich butelki.
Słabość wrogów jeden z ruskich
ubrał w takie oto słowa:
"Tylko ten ubrany w futro
umiał dobrze się boksować".