Wkurzona

Przyszła pani do doktora
pobudzona i nerwowa
twierdząc, że ją wszystko wkurza:
dzieci, praca, mąż, synowa,
brak zajęcia, nadmiar pracy,
jada autem i tramwajem
i spacery i leżenie,
rzeczy nowe oraz stare.

"A czy seks tak również działa?"
spytał lekarz dość niepewnie.
"Wie pan... ciężko mi powiedzieć.
Dawno żaden nie był we mnie".

Więc powiedział jej pan doktor,
by się prędko rozebrała
i sam sprawdzi, co się stanie,
gdy ta dozna pieszczot ciała.

Zaczął wolno, delikatnie.
Zbadał znaczną część kobiety.
I próbował i się starał.
Czekał oznak jej podniety.

Aż ta nagle wykrzyczała:
"Niech się pan już zdecyduje,
bo mnie wkurza ta zabawa!
Wkłada pan go czy wyjmuje?!"